pokerczytasz strone nr 1107
Książka którą czytasz poniżej jest zamieszczona przez serwis Bambapoker.pl. Życzymy miłej lektury.
A ciszej mruknął sam do siebie:
Tylem jej dotąd bronił, ile kot napłakał!
Lecz tymczasem ordyńcy przestali batożyć rajtarów, kazał ich więc pan Andrzej pognać nagich
i pokrwawionych traktem do Zamościa. Poszli łzy rzewne wylewając. party poker Konie, broń i odzież
darował Kmicic swoim Tatarom i ruszyli szybko naprzód, bo niebezpiecznie było zwłóczyć.
Przez drogę nie mógł się młody rycerz powstrzymać od chęci zaglądania do kolaski, a raczej
od spoglądania w bystre oczka i poker texas holdem cudne lica dziewczyny. Pytał też za każdym razem, czy jej czego
nie trzeba, czy kolaska wygodna i czy zbyt szybka jazda nie nuży.
Ona odpowiadała mu zatem wdzięcznie, że jej tak dobrze, jako nigdy nie bywało. Ochłonęła
już ze strachu gratis poker zupełnie. Serce wezbrało jej ufnością do obrońcy. W duszy zaś myślała:
Nie tak nieużyty ani taki grubian, jakom z początku mniemała!
Ej, Oleńka, co ja dla ciebie cierpię! mówił sobie Kmicic zali mnie niewdzięcznością nakarmisz?...
poker texas hold em Żeby tak w dawnych czasach... u, ha!...
Tu kompanionowie przyszli mu na myśl i różne swawole, których się na spółkę z nimi dopuszczał,
więc chcąc odegnać pokusy, począł za ich nieszczęsne dusze odmawiać Wieczny odpoczynek.
Przybywszy poker do Krasnegostawu, uznał pan Kmicic, że lepiej na wieści z Zamościa nie czekać,
i zaraz ruszył w dalszą drogę. Wszelako na odjezdnym napisał i przesłał panu staroście list następujący:
Jaśnie Wielmożny Panie Starosto, a mnie wielce
miłościwy Łaskawco i Dobrodzieju!
Kogo Bóg wielkim na tym świecie uczynił, temu i dowcipu sporszą miarę namierzył.
strona 1106 poprzednia strona strona 1108 kolejna strona
poker |