pokerczytasz strone nr 119
Ksi±żka któr± czytasz poniżej jest zamieszczona przez serwis Bambapoker.pl. Życzymy miłej lektury.
Butrymowie zamilkli, po chwili jeden z nich rzekł:
– Będzie tak, jak wasza mo¶ć chce...
– A cóż tam? – pytał szyderczo Kmicic. – Szaraczki się zgadzaj±?
– I zaprzysięgn± na mieczach, jeżeli wa¶ć chcesz.
– Niech przysięgaj±!
texas holdem – Kup± tu, waszmo¶ciowie, kup±! – wołał pan Wołodyjowski na szlachtę stoj±c± pod ¶cianami i
otaczaj±c± cały dom.
Po chwili wszyscy zebrali się pod głównymi drzwiami i wnet wie¶ć, że Kmicic chce się prochami
wysadzić, rozniosła poker texas holdem się na wszystkie strony. Stali tedy jak w kamienie zmienieni ze zgrozy;
tymczasem pan Wołodyjowski podniósł głos i mówił w¶ród ciszy grobowej:
– Wszystkich tu obecnych waszmo¶ciów biorę na ¶wiadki, żem pana Kmicica, chor±żego poker texas holdem orszańskiego,
wyzwał na bitwę samowtór i to mu przyrzekłem, iż je¶li mnie położy, odjedzie wolno,
nie doznaj±c w tym od waszmo¶ciów przeszkody, co mu na rękoje¶ciach zaprzysi±c musicie na
Boga Najwyższego i ¶więty Krzyż...
poker texas holdem – Poczekajcie jeno! – zawołał Kmicic – wolno ze wszystkimi ludĽmi odjadę i pannę ze sob± zabiorę.
– Panna tu zostanie – odparł pan Wołodyjowski – a ludzie w jasyr do szlachty pójd±.
– Nie może być!
– To się prochami wysadzaj! gratis poker Już my jej odżałowali, a co do ludzi, to się ich spytaj, co wol±...
Nastała znów cisza.
– Niechże tak będzie – rzekł po chwili Kmicic.
Nie dzi¶ j± porwę, to za miesi±c. Nie skryjecie jej ni pod ziemi±! Przysięgajcie!
– Przysięgajcie! – powtórzył pan Wołodyjowski.
– Przysięgamy na Boga Najwyższego i ¶więty Krzyż.
strona 118 poprzednia strona strona 120 kolejna strona
poker |