poker

strona 1430
strona 1440
strona 1450
strona 1460
strona 1470
strona 1480
strona 1490
strona 1500
strona 1510


poker

czytasz strone nr 16



Ksi±żka któr± czytasz poniżej jest zamieszczona przez serwis Bambapoker.pl. Życzymy miłej lektury.
Ona za¶ zmieszała się jeszcze bardziej i nakrywszy oczy długimi rzęsami stała tak ¶wiatłem i
własn± piękno¶ci± zawstydzona. Kmicic pu¶cił j± wreszcie i uderzył po kontuszu.
– Jak mi Bóg miły, rarytet! Dam na sto mszy po moim dobrodzieju, poker texas holdem że mi cię zapisał. Kiedy
¶lub?
– Jeszcze nieprędki, jeszczem nie waćpana – odrzekła Oleńka.
– Ale będziesz, choćbym ten dom miał podpalić! Na Boga! my¶lałem, że konterfekt pochlebiony,
ale to, widzę, malarz wysoko mierzył, a chybił. poker online Sto bizunów takiemu – i piece mu malować, nie
one specjały, którymi oczy pasę. Miłoż to taki legat dostać, niech mnie kule bij±!
– Dobrze nieboszczyk dziadziu¶ mi powiadał, że¶ waćpan gor±czka.
– Tacy u nas wszyscy w Smoleńskiem, nie poker jak wasi Żmudzini. Raz, dwa! – i musi być, jak
chcemy, a nie, to ¶mierć!
Oleńka u¶miechnęła się i rzekła już pewniejszym głosem podnosz±c na kawalera oczy:
– Ej! to chyba Tatarzy u was mieszkaj±?
– Wszystko jedno! a waćpanna moj± gratis poker jeste¶ z woli rodziców i po sercu.
– Po sercu, to jeszcze nie wiem.
– Niechby¶ nie była, to bym się nożem pchn±ł!
– ¦miej±cy się to waćpan mówisz... ależ my to jeszcze w czeladnej!...Proszę do komnat. Po długiej
drodze pewnie się poker texas hold em i wieczerza przygodzi – proszę!
Tu Oleńka zwróciła się do panny Kulwiecówny:
– Ciotuchna pójdzie z nami?
Młody chor±ży spojrzał bystro:
– Ciotuchna? – spytał – jaka ciotuchna?
– Moja, panna Kulwiecówna.
– A to i moja – odparł zabieraj±c się do r±k całowania. – Dla Boga! toż ja mam w chor±gwi towarzysza,
który się zwie Kulwiec-Hippocentaurus.

strona 15 poprzednia strona
strona 17 kolejna strona

poker