poker

strona 1031
strona 1041
strona 1051
strona 1061
strona 1071
strona 1081
strona 1091
strona 1101
strona 1111


poker

czytasz strone nr 212



Książka którą czytasz poniżej jest zamieszczona przez serwis Bambapoker.pl. Życzymy miłej lektury.
– Waszmość pan tak do Jana podobny – odparł Zagłoba mrugając oczyma i strząsając resztki
snu z powiek – że gdzie bym waszmości spotkał, zaraz bym powiedział: „Skrzetuski!” Hej, co za
gość w domu!
– Miło mi zabrać znajomość z waćpanem poker dobrodziejem – odparł Stanisław – tym bardziej że
imię znane mi było dobrze, bo je rycerstwo w całej Rzeczypospolitej ze czcią powtarza i za przykład
podaje.
– Nie chwaląc się, robiło się, co mogło, póki się siłę czuło w kościach. Jeszcze bambapoker i teraz rad by
człek wojny pokosztował, bo consuetudo altera natura. Ale czemu to waćpanowie tak strapieni jesteście,
aż Janowi oblicze pobladło?
– Stanisław straszne przywiózł wieści – odrzekł Jan. – Szwedzi weszli do Wielkopolski i już bambapoker
całkiem zajęli.
Pan Zagłoba zerwał się z ławy, jakby mu czterdzieści lat ubyło, otworzył szeroko oczy i począł
mimo woli macać się po boku jakby szukając szabli.
– Jak to? – rzekł – jak to: całą ją zajęli?
– Bo ją wojewoda poznański poker texas hold em i inni wydali pod Ujściem w ręce nieprzyjaciela – odparł Stanisław
Skrzetuski.
– Dla Boga!... Co waćpan mówisz!... Poddali się?!... – Nie tylko się poddali, ale podpisali ugodę,
w której wyrzekli się króla i Rzeczypospolitej... Odtąd tam bambapoker ma już być Szwecja, nie Polska.
– Na miłosierdzie boskie!... Na rany Ukrzyżowanego!... To się chyba świat kończy?... Co ja słyszę?...
Jeszcześmy wczoraj z Janem mówili o tej groźbie od Szweda, bo były wieści, że idą, ale
obaj byliśmy pewni, że to się na niczym skończy, a co najwięcej na wyrzeczeniu się tytułu króla
szwedzkiego przez naszego pana, Jana Kazimierza.

strona 211 poprzednia strona
strona 213 kolejna strona

poker