poker

strona 176
strona 186
strona 196
strona 206
strona 216
strona 226
strona 236
strona 246
strona 256


poker

czytasz strone nr 749



Książka którą czytasz poniżej jest zamieszczona przez serwis Bambapoker.pl. Życzymy miłej lektury.
Parlamentarz z wezwaniem Millera do poddania zatrąbił jeszcze przedtem do wrót kościelnych,
ale obrońcy, na widok rzezi i srogości żołnierskiej w Częstochówce, odpowiedzieli ogniem
działowym.
Teraz bowiem, gdy ludność miejscowa została wypędzona poker ze wszystkich pobliższych budowli,
a roztasowywali się w nich Szwedzi, należało je zniszczyć co prędzej, by spoza ich zasłony
nieprzyjaciel nie mógł szkodzić klasztorowi. Zadymiły więc mury klasztorne naokół, jak boki
okrętu otoczonego burzą i rozbójnikami. poker texas holdem Ryk dział wstrząsnął powietrzem, aż mury klasztorne
zadrżały, a szyby w kościele i zabudowaniach poczęły dźwięczeć. Kule ogniste w postaci białawych
chmurek, opisując złowrogie łuki, padały na schroniska szwedzkie, łamały krokwie, dachy,
ściany – i wnet poker słupy dymu podniosły się z miejsc, w które kule padały.
Pożar ogarniał budynki.
Zaledwie roztasowane, pułki szwedzkie umykały co duchu z zabudowań, a niepewne nowych
stanowisk, przewalały się w różne strony. Bezład począł się w nie wkradać. Usuwano nie poker texas hold em ustawione
jeszcze działa, by uchronić je przed pociskami. Miller zdumiał; nie spodziewał się takiego
przyjęcia ani takich puszkarzy na Jasnej Górze.
Tymczasem nadchodziła noc, a że potrzebował wprowadzić ład w wojska, więc wysłał trębacza
z prośbą poker texas holdem o zawieszenie broni.
Ojcowie zgodzili się łatwo.
W nocy jednak spalono jeszcze ogromny spichrz z wielkimi zapasami żywności, w którym
stał pułk westlandzki.
Pożar ogarnął budynek tak szybko, pociski zaś padały jeden za drugim tak celnie, że Westlandczycy
nie zdołali unieść muszkietów ani nabojów, które też wybuchły w ogniu, roznosząc
daleko naokół płonące głownie.

strona 748 poprzednia strona
strona 750 kolejna strona

poker